Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z drugą, najbardziej wyczekiwaną przeze mnie pozycją tego roku. Pierwszą był pierwszy tom tej serii - Krew i popiół. Moja ekstrakcja tym tytułem była przeogromna, jeszcze nigdy nie osiągnęła ona takiego stopnia, a po lekturze tylko wzrosła. Była to pierwsza książka, której końcówkę czytałam krótko po zakończeniu czytania całości i wracałam do niej i poszczególnych fragmentów jeszcze kilka razy.
***OPIS***
Wszystko może runąć w jednej chwili. Kiedy złudzenia opadły, pojawiła
się bolesna rzeczywistość. Wszystko, w co Poppy wierzyła wcześniej,
okazało się kłamstwem. Bardzo dotknęło ją również to, że mężczyzna,
którego kochała, podawał się za kogoś zupełnie innego. Zrozpaczona i
uprowadzona podstępem dziewczyna zadaje sobie istotne pytanie. Kim jest
bez welonu Panny? Znalazła się w miejscu, w którym wszyscy widzą w niej
jedynie symbol znienawidzonego królestwa. Czy w tym nowym świecie może w
ogóle na kogoś liczyć? Kto tutaj jest właściwie sojusznikiem, a kto
wrogiem?
Wśród wszystkich, z którymi ma do czynienia, najbardziej nieodgadniony
jest on - Casteel Da'Neer. To książę Atlantii. Poppy jest nim
zafascynowana. Mroczny i niebezpieczny, kusi ją, oferując wszystko,
czegokolwiek zapragnie. Tyle że Poppy zdaje sobie sprawę, że jeśli mu
zaufa, okaże się to błędem. Książę ma swoje plany wobec niej, a jeśli
jego zamiary się powiodą, to losy obojga mogą połączyć się w zaskakujący
sposób. Niewykluczone, że doprowadzi nawet do zmiany historii królestw.
Czy Poppy zdoła oprzeć się jego urokowi? Jest jakakolwiek szansa na to,
że uda jej się z tego wybrnąć?

***RECENZJA***
Po przeczytaniu pierwszego tomu pojawił się we mnie pewien zgrzyt moralny spowodowany brutalnością Hawka (Casteela) oraz obwieszczeniem ślubu bez uprzedniego zadania pewnego zasadniczego pytania Poppy. Elementy te zostały wyjaśnione, nie oznacza to mojej aprobaty, ale jestem w stanie zrozumieć motywacje. Nie rzutowały one też na mój odbiór całości w negatywny sposób.
Poppy jest absolutnie cudownie wykreowaną bohaterką - cięty język, sarkazm i brak strachu odnośnie wyrażania swojej opinii, czyli moje idealne połączenie. Uwielbiam ją, to jak nie straciła ducha w pierwszym tomie, jej siłę, wytrwałość, umiejętności. Poznawanie historii z jej perspektywy, to dla mnie prawdziwa przyjemność.
Casteela porównuje się do Rhysanda i w tym tomie (pomijając początek - nadal uważam, że takie sceny oraz te z pierwszej części nie są w stylu Rhysa) rzeczywiście go przypomina, czyli jest ideałem. Czy mi to przeszkadza? No cóż - nie. Jest to bohater stworzony by kraść serca czytelniczek. Nie stał się on jeszcze moim książkowym ulubieńcem, co nie zmienia faktu, że naprawdę bardzo go lubię.
Mamy również okazję poznać bliżej Kierana, który również wzbudził moją sympatię. Jest on typowym książkowym przyjacielem, który potrafi rzucić kąśliwym żartem, a jednocześnie jest wsparciem.
Wydaje mi się, że akcji w tej części jest trochę mniej, ale mimo to, nie mogłam się oderwać od tej pozycji. Czytałam ją z zapartym tchem i ciężko było mi się pogodzić, że pół roku czekania starczyło mi na dwie doby przyjemności.
Kiedy jednak sceny walk się pojawiały, to były one bardzo obrazowo opisane i tylko bardziej uniemożliwiały oderwanie się od lektury.
Więcej uwagi autorka poświęca odbudowaniu relacji, w której zniszczone zostało zaufanie. Tutaj pojawia się mankament tej pozycji - kiedy bohaterowie mówią "możemy poudawać" zamiast porozmawiać szczerze o swoich uczuciach. Motyw udawania w literaturze jest dla mnie frustrujący, ale na pewno znajdzie swoich fanów.
W tej pozycji odkrywamy nowe tajemnice, lepiej poznajemy świat, a mimo to, wydaje się, że prawdziwa akcja dopiero przed nami, a autorka nas jeszcze wiele razy zaskoczy. Myślałam, że Krew i popiół to wprowadzenie do czegoś większego, okazuje się jednak, że Królestwo ciała i ognia to tylko mocniejsze odchylenie kurtyny przed ukazaniem całego potencjału.
Czy jest to pozycja bez skazy? Nie, ale rzadko kiedy czerpię taką przyjemność z lektury. Jestem zachwycona i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Polecam serdecznie!
Pamiętajcie, że są to książki dla dorosłych odbiorców 😉
Zaczytanego dnia
Gosia
Współpraca barterowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za każdy komentarz ślicznie dziękuję :-)