Hejka! Ostatnio napisałam recenzję 1 tomu z tej serii - Ja, diablica, więc jeśli jeszcze o niej nie słyszeliście, to polecam zajrzeć do starszego posta 😉
***OPIS***
***RECENZJA***
Myślę, że każdy, kto poświęcił chwilę na przeczytanie wszystkich tytułów, jest świadomy w jakim kierunku będzie kierować się życie Wiktorii. Tym razem trafia ona nieba.
W każdej części nasi bohaterowie muszą zwalczać nowego przeciwnika, z danej krainy i tak jest również w tym przypadku. Wiktoria wkracza w anielskie sprawy i w typowy dla niej sposób musi nabroić.
W Ja, anielica coraz bardziej zbliżamy się do bohaterów. Ich poczucie humoru, żarty pozwalają się uśmiechnąć do czytanych przez nas stron.
Akcja momentami jest naciągana, można też odczuć chęć wkroczenia między strony i potrząśnięcia główną bohaterką. Jednakże lekturę tej książki traktuję jednak jako lekką przyjemność, która pozwoli się zrelaksować po całym dniu. Ciekawa, z humorem - idealna w tym celu. Pierwszy tom zakończył się w pewien sposób, strasznie nie lubię tego motywu w literaturze, więc jeśli macie takie spojrzenie na ten temat jak ja, to informuję, że autorka zgrabnie i szybko z tego wybrnęła ;)
I będę z Wami szczera - według mnie to najsłabszy tom serii. Nadal czytało się go szybko i przyjemnie, chociaż tak, jak od innych tomów nie mogłam się oderwać, ten byłam w stanie odłożyć. Nie chcę odradzać Wam tej książki, przeciwnie, bo mimo, że wypada gorzej na tle pozostałych tomów, to nadal uważam, że jest to lektura godna Waszego czasu i pieniędzy. Polecam, moja ulubiona polska seria.
Zapraszam na IG, gdzie z wyprzedzeniem informuję Was o tym, co czytam i dobrych pozycjach https://instagram.com/ogrod_zycia?igshid=1xno9ciksqhyt
Pozdrawiam
Gosia
Za książkę dziękuję GW Foksal. Otrzymałam ją we współpracy barterowej za recenzję zawierającą moją subiektywną opinię.
