Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedpremierowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedpremierowo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 grudnia 2017

Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją thrillera, z którym spędziłam kilka bardzo ciekawych godzin. Mowa tu o Murder Park. Parku morderców, którego autorem jest Jonas Winner. Zapraszam serdecznie do recenzji!

***OPIS***


Dwadzieścia lat temu na wyspie Zodiac Island w parku rozrywki dochodzi do trzech okrutnych morderstw, dokonanych na młodych kobietach. Kiedy trzecie zabójstwo dociera do mediów, park zostaje zamknięty. Teraz jednak ma zostać ponownie otwarty i stać się skansenem upamiętniającym najstraszniejszych morderców świata oraz ich zbrodnie. Starannie wyselekcjonowana dwunastka ludzi mediów zostaje zaproszona na długi weekend w parku. Jednak kiedy prom odpływa, tracą zasięg, a na wyspie zaczynają dziać się straszliwe rzeczy. Czy prawdziwy sprawca na pewno został złapany?

środa, 22 listopada 2017

Dzisiaj przychodzę do Was z niesamowitą książką, którą śmiało mogę nazwać jedną z najlepszych przeczytanych przeze mnie pozycji tego roku! Dzisiaj swoją premierę ma Terapia od Wydawnictwa NieZwykłego. Zapraszam serdecznie do recenzji!

,,Mówią, że potwory żyją pod naszymi łóżkami.
Mylą się, bo naprawdę potwory żyją w naszych umysłach."

Zacznijmy od genialnych bohaterów, którzy zostali świetnie wykreowani. Główna bohaterka jest bardzo ciekawą i mądrą osobą. Poznajemy ją pod koniec liceum. Wtedy widzimy ją jako cichą i zamkniętą w sobie dziewczynę. Akcja książki toczy się jednak na znacznie większej przestrzeni czasu i możemy zaobserwować zachodzące w niej zmiany. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to schematyczna cicha myszka, która czeka na księcia. NIE. Tak naprawdę ma poczucie humoru i potrafi nagadać człowiekowi, tylko na początku książki boi się to pokazać przy swoich tyranach ze szkoły. Dziewczyna nie umie sobie z tym poradzić, a jej ucieczką jest żyletka i pisanie wierszy.
Tak jak widzimy w opisie książki, w jej życiu pojawiają się dwaj mężczyźni. ALE. Nie mamy tutaj trójkąta miłosnego, chociaż właśnie to sugeruje nam notatka o książce. Autorka stworzyła tych mężczyzn w cudowny sposób. Nie będę Wam jednak zdradzać kto to i co zrobił. Mają dobry wpływ na główną bohaterkę i są świetni, to na razie wystarczy 😉

wtorek, 26 września 2017

Hejka! Wiecie po czym poznać dobrą książkę? Kiedy zamiast się uczyć od godziny powtarzasz sobie "jeszcze jeden rozdział". Zapraszam serdecznie do recenzji genialnego kryminału autorstwa Natalie C. Anderson - "Miasta świętych i złodziei".

***OPIS***


Kiedy Tina była jeszcze dzieckiem, została zmuszona, aby wraz ze swoją mamą uciec z Konga do Kenii. Jej matce bardzo szybko udaje się zdobyć posadę  pokojówki w bogatej posiadłości Greyhillów. Głową domu jest Roland Greyhill - jeden z nabardziej szanowanych biznesmenów w mieście. Tina jednak uświadamia sobie, że swojej fortuny nie zawdzięcza on uczciwej pracy.
Kiedy dziewczyna znajduje swoją matkę w gabinecie swego pracodawcy, jej życie wywraca się do góry nogami. Przez kolejne lata próbuje przetrwać na ulicy i zostaję złodziejką dla miejscowego gangu Goondan. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie na wykradzenie danych z komputera Rolanda Greyhilla, gdzie otrzyma szansę zemsty za krzywdę wyrządzoną jej i jej matce. Tina pragnie poznać prawdę i przyczyny śmierci swojej matki.

***RECENZJA***


Tina to szesnastoletnia dziewczyna, której życie nigdy nie rozpieszczało. Jako dziecko była zmuszona uciekać przed wojną, potem jej matka została zamordowana, a następnie trafiła na ulicę. Stała się samotną, lecz bardzo silną osobą. Ma twardy charakter, jest nieustępliwa i niesamowicie wytrwała. 
Autorka stworzyła bardzo ciekawych bohaterów. Zostali świetnie wykreowani i byli bardzo ważnym elementem, tworzącym tajemniczą aurę wokół książki.

"Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości i kierunku, lecz przeciwnie zwrócona - tak mówi Boyboy. Działania moich bohaterów nie są skrajne. Oni po prostu robią to, co konieczne, by przywrócić równowagę we wszechświecie."

Opisy są krótkie, lekkie i przyjemne. W tej książce autorka zdecydowanie skupia się na akcji, która pędzi i przyspiesza z każdym rozdziałem. Naprawdę, każdy kolejny rozdział dostarcza nową i jeszcze większą dawkę emocji. Końcówka po porostu nie pozwalała mi odłożyć tej pozycji na bok. Dodatkowym plusem tej pozycji jest jej aura tajemniczości, która również pogłębia się z każdą stroną. Nie spodziewałam się, że ta książka tak bardzo mnie wciągnie. Narracja pierwszoosobowa z perspektywy Tiny również okazała się bardzo trafnym pomysłem, który został bardzo dobrze zrealizowany.



Jak często spotykacie się z akcją rozgrywającą się w Kenii? Ja jeszcze nie czytałam książki, która rozgrywa się w kraju pełnym głodu i biedy. Teraz spróbujcie wyobrazić sobie nastolatkę, która została całkowicie sama w takim świecie. Autorka opisuje go dość lekko, jak na tak poważny temat. Książka ta w żadnym stopniu nie zacznie Was męczyć, jest cudowna. Na początku pojawiło się kilka niedoskonałości, ale z czasem stały się one zupełnie nieistotne.

Moim zdaniem ta książka jest świetna. Spędziłam z nią bardzo miłe chwile i czekałam z niecierpliwością na wolny czas, kiedy będę mogła wrócić do lektury. Jest to kryminał, który dostarczy Wam mnóstwo emocji, jednocześnie przekazując informacje w lekki i przyjemny sposób. Zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję - WARTO!.

***MOJA OCENA***

★★★★★★★★★☆


Za możliwość lektur bardzo dziękuję Wydawnictwu Initium

Pozdrawiam
Gosia


Książkę otrzymałam we współpracy barterowej za recenzję zawierającą moją subiektywną opinię.

niedziela, 3 września 2017

James Wallman to dziennikarz, futurolog, prognostyk trendów, z którego wiedzy korzystają takie marki jak Absolut, BMW, Burbeerry i Nike. W Rzeczozmęczeniu („Stuffocation” - „stuff” – rzeczy i „suffocation” – duszenie się) przedstawia nam przyczyny i skutki niepohamowanej konsumpcji i pokazuje jak stać się szczęśliwszym dzięki doznaniom.

,,Ważne jest, żeby być dobrym dla ludzi. Żeby mieć przyjaciół i kogoś, kogo się kocha"

Na pewno każdemu z Was zdarzyło się już odczuć tytułowe rzeczozmęczenie, gdyż posiadamy więcej przedmiotów niż potrzebujemy: szafa pełna ubrań, których nie nosimy bo jeszcze schudniemy lub liczymy, że moda powróci, stosy drobiazgów i sprzętu, które upychamy do szafek z nadzieją, że się jeszcze przydadzą. Nadmiar przedmiotów wypełnia nasze domy, powodując w nas zmęczenie i stres. Wallman w swojej książce pokazuje nam jak walczyć z rzeczozmęczniem. Sposób na nie jest bardzo prosty! Wystarczy zamiast gromadzić nowe przedmioty, skupić się zdobywaniu wspomnień i doświadczeń.

wtorek, 8 sierpnia 2017


Witajcie kochani! Dzisiaj przeczytacie pierwszą tak wyjątkową recenzję na tym blogu! Dlaczego jest taka wyjątkowa? Ponieważ jest to pierwsza przedpremierowa recenzja i moja pierwsza współpraca!
Zapraszam serdecznie do przeczytania mojej opinii na temat pierwszego tomu serii Siedem królestw - Zaklinacza ognia. Autorką tej książki jest Cinda Williams Chima, która stworzyła również serię Kroniki Dziedziców.


,,Zamartwianie się tym, co złe, może zniszczyć to, co dobre."

***OPIS***


Trwa wieloletnia woja między dwoma potężnymi królestwami: Ardenem i Fellsmarchem. Władca pierwszej z krain jest gotów zrobić wszystko dla władzy. Jednak król przekroczył pewną granicę i tak oto na jego drodze staje dwoje młodych ludzi żądnych zemsty. 
Adrian sul'Han (Ash) syn Wielkiego Maga i królowej Fallsmarchu, jest bardzo uzdolnionym magicznym uzdrowicielem i marzy o szkoleniu się w tej dziedzinie. Jednak kiedy jego ukochany ojciec zostaje zamordowany, decyduje się na doskonalenie znajomości trucizn.
Jenna Bandelow już w bardzo młodym wieku została zmuszana do pracy w kopalni. Kiedy król morduje jej najbliższych przyjaciół, poprzysięga zemstę i przystępuje do ruchu buntowników. Posiada ona różne magiczne zdolności, które wydają się mieć związek z tajemniczym znamieniem na jej szyi, które może przysporzyć wiele problemów.
Losy bohaterów splatają się na ardeńskim dworze, gdzie będą musieli stawić czoła tajemnicom oraz licznym intrygom.