Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w co ubrać się latem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w co ubrać się latem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lipca 2018

Cześć kochani!
Pogoda za oknem coraz piękniejsza, dlatego zmobilizowałam się i prawie codziennie chodzę na fotki. Myślę nad wstawianiem postów modowych przynajmniej raz w tygodniu. Co o tym sądzicie?
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejną hiszpankę, tym razem w zestawieniu ze spódniczką. Tym razem nie wszystkie rzeczy pochodzą z Sinsaya haha!
Tego lata przekonałam się do hiszpanek. Bardzo mi się podobają, a kiedy zobaczyłam na wieszaku  białą hiszpankę z crochetowym wykończeniem nie mogłam przejść obojętnie. Bardzo podoba mi się to, jak prezentuje się na mnie. Jednak jeszcze zanim ją założyłam przed wyjściem, zauważyłam pierwszy minus. Bardzo trudno się ją prasuje. Mimo że nie jest zabudowana, nawet przy wietrze nie było mi zimno. Myślę, że to ze względu na dosyć "gruby" materiał.

Postanowiłam założyć moją ulubioną spódniczkę z Croppa. Bardzo podoba mi się to, że ma dużo kolorowych wzorów. Właśnie takie ubrania lubię nosić latem - kolorowe! W najcieplejszą porę roku szare i czarne ubrania zwykle odkładam na dno szafy.

Na niektórych zdjęciach widać białą czapkę z czarnym haftem z C&A. Kupiłam ją z myślą o wakacjach, które zapowiadają się upalnie :) Do tego mam bransoletkę z bursztynu, która dodaje stylizacji morskiego klimatu.

Butów chyba nie muszę przedstawiać :D. Łatwo możecie wywnioskować, że ostatnio bardzo je lubię. Myślę nad zakupem espadryli na moje Śródziemnomorskie wakacje...


















Hiszpanka - KLIK
Spódniczka - niestety już niedostępna :(
Buty - KLIK
Czapka - KLIK
Bransoletka - No name

Koniecznie dajcie znać, czy stylizacja Wam się podobała! Napiszcie, jakie posty modowe oprócz stylizacji chcielibyście zobaczyć na blogu.

Miłego dnia,
Oliwia

niedziela, 1 lipca 2018

Cześć kochani!
Stylizacje to posty, na które bardzo czekacie. Sama bardzo lubię je tworzyć. Dlatego chcę, aby tematyka bloga teraz opierała się nie tylko na kosmetykach, ale także na modzie (oczywiście książki nadal będą). Koniecznie napiszcie jakie posty chcielibyście przeczytać w dziale "moda". Jeśli prowadzicie blog modowy bardzo proszę o link :).

Bardzo chciałam zrobić dla Was jeden duży haul, ale niestety nie miałam takiej możliwości. Będę ją miała niedługo, dlatego musimy cierpliwe poczekać. Dzisiejsza stylizacja jest oparta na ubraniach, które ostatnio kupiłam, więc będzie to mini wersja haulu :).

Przyznaję się - wszystkie rzeczy pochodzą z Sinsaya. Ponownie. Jak wiecie z tego wpisu moim ulubionym sklepem jest właśnie Sinsay. Wszystko podlinkuję Wam na końcu wpisu.

Pierwszą rzeczą jest hiszpanka w kwiatki. Znalazłam ją zupełnie przypadkowo - na wieszaku z ubraniami odwieszanymi przy przymierzalni. Można ją nosić na kilka sposobów: spuszczoną z ramion, jak i zwyczajnie założoną na ramiona jak każdą inną bluzkę. Pokazałam Wam dwa sposoby noszenia. Jest wykonana w 100% z poliestru, który zwykle "poci się" szybko, jednak nie zauważyłam, aby faktycznie tak było.

Drugim nowym ubraniem są dżinsy (właściwie tregginsy) z wysokim stanem. Jeśli śledzicie mnie od dawna, wiecie, że nie lubię biodrówek. Moje pierwsze dżinsy (które nie były biodrówkami) były ze średnim stanem i pochodziły z Sinsaya. Tym razem postawiłam na jasnoróżowe tregginsy z wysokim stanem. Stwierdziłam, że ten kolor będzie idealny na lato. Są bardzo wygodne, dlatego chyba zdecyduję się na inne kolory. Podobają mi się jeszcze niebieski i turkusowy.

Torebkę i buty znacie już z poprzednich wpisów. Czarne, klasyczne baleriny są wygodne. Jednak jeśli tak jak ja macie wąskie stopy, mogą czasem Wam zsuwać się z nóg.  Torebka jest mała, ale mieści wszystkie najbardziej potrzebne rzeczy. Łatwo się ją czyści. Moim zdaniem idealnie uzupełnia stylizację.






















 
 

Hiszpanka w kwiatki - KLIK
Tregginsy z wysokim stanem - KLIK 
Torebka niestety nie jest już dostępna. Podobna - KLIK
Baleriny - KLIK  

Napiszcie jak Wam się podoba taka stylizacja :) W ostatnim poście pisałam o przeglądach ubrań. Spodobał Wam się ten pomysł, dlatego będę wdzięczna, jeśli napiszecie jakie sklepy Was interesują. Może Sinsay? ;P

Edit: Już niedługo stylizacje z bardzo fajnego i... Śródziemnomorskiego miejsca ;).