czwartek, 14 marca 2019

Szkoła szpiegów - Denis Bukin, Kamil Guliev - RECENZJA

Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Szkoły szpiegów, czyli książki, która ma zlikwidować pewne bariery pamięciowe i przekształcić Wasze umysły w mózgi szpiegów - wyłapujące wszystkie szczegóły z otoczenia. Zapraszam do recenzji!



***OPIS***


Rosyjski wydawniczy bestseller „Szkoła szpiegów” nareszcie trafia do rąk polskiego czytelnika! Poznaj sekret niezawodnej pamięci i przekonaj się, czy jesteś dobrym materiałem na profesjonalnego szpiega.Większość ludzi, słysząc słowo „szpieg”, wyobraża sobie rozmaite gadżety – laserowe długopisy albo wybuchające zapalniczki. Tymczasem najważniejsze narzędzie tajnego agenta to jego własny mózg. Sprawny umysł jest niezbędny w pracy wywiadowczej, której specyfika wymaga przestrzegania zasad ścisłej konspiracji. Agent często nie może niczego zapisać – musi polegać wyłącznie na swoim mózgu i jego zdolności do rejestrowania oraz odtwarzania z absolutną dokładnością ogromnych ilości informacji.Dzięki tej książce dowiesz się, jak poprawić swoją pamięć i bystrość umysłu, wykonując rozmaite ćwiczenia, które od lat wykorzystywane są w procesie szkolenia najlepszych szpiegów na świecie. Przyswoisz sobie umiejętności, które zdały egzamin w najtrudniejszych możliwych warunkach, i nauczysz się w pełni wykorzystywać potencjał swojego mózgu.„Szkoła szpiegów” pełna jest zagadek, łamigłówek, testów i przydatnych trików, a wszystko to okraszone zostało trzymającą w napięciu szpiegowską historią z czasów zimnej wojny.


***RECENZJA***


Najpierw muszę Wam opowiedzieć o wydaniu tej książki, którym zachwycam się za każdym razem, kiedy mam ją w rękach. Oprawa, jak to w większości polskich wydań, jest miękka, ale porządnie wykonana. Tłoczenia i projekt okładki również dostają plusa, a fakt, że stanowią one pierwszy test Waszej spostrzegawczości... No super, to dodatkowo podsyciło moją ekscytację. Mamy również skrzydełka. Jednakże najważniejsze jest to, co znajdujecie po otwarciu książki, a jest to jeszcze lepsze. Strony są grube i porządne, ale to, co się na nich znajduje mnie zachwycało. Mam na myśli wyodrębnienie konkretnych części, np. akta wyglądają jak prawdziwe akta, mamy różne fotografie, notatki są pisane jakby na kartach w linie. Te wszystkie elementy dobrze prezentują się wizualnie, ale są też ważną częścią zapamiętywania przez Was informacji, gdyż większość z nas jest wzrokowcami. Dzięki takiemu zapisowi więcej zostaje w naszej pamięci.



Bycie szpiegiem nie jest łatwe, co ta książka pokazuje, bo wiadomo, że nie zostaniecie mistrzami w tym fachu po niecałych 300 stronach, jednakże jest tu dużo zadań i ćwiczeń. Niektóre są proste, inne wymagają większego zaangażowania. Między nimi przeplata się wątek fabularny, który dodaje całej historii smaczku.

Kończyłam kiedyś specjalny kurs, na którym też poznawałam techniki lepszego zapamiętywania większej ilości informacji. Część ćwiczeń się powiela, jednakże ich zakres przedstawiony w książce jest dużo większy. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że stosuje te techniki często w szkole i są bardzo przydatne.



Jest to krótka książka, pełna ćwiczeń i informacji, do której możecie wielokrotnie wracać. Co jakiś czas pojawiają się testy, dzięki którym możecie sprawdzić, jak dużo informacji wyłapaliście z tekstu (na końcu są odpowiedzi). Jeśli wykażecie się wytrwałością, to możecie zobaczyć zaskakujące efekty. Polecam!

Pozdrawiam ciepło!
Gosia

1 komentarz:

Za każdy komentarz ślicznie dziękuję :-)