[KONKURS!] Idealne rozpoczęcię roku! - Przełom


Witam Was bardzo serdecznie! Kiedy w Sylwestra moje przyjaciółki zapytały mnie, jakie jest moje marzenie, odpowiedziałam, że bardzo chcę, żeby blog się dalej rozwijał. I tak oto 4 stycznia objęłam patronatem medialnym moją pierwszą książkę! Zgadza się, moje logo będzie na okładce! Jestem niesamowicie szczęśliwa!

W ramach współpracy z Wydawnictwem NieZwykłym postanowiłam zorganizować dla Was konkurs z egzemplarzem Przełomu.


Pierwsze urodziny bloga!



Tak, tak, to już rok. Rok Ogrodu Życia. Dokładnie 7 stycznia 2017 roku o godzinie 17:35 opublikowałam pierwszy wpis. Był to wpis powitalny, pod bardzo chwytliwym tytułem: "Cześć" :). Tak oto zaczęłam moją przygodę z blogowaniem. Właśnie czytacie 111 wpis, który jest zbiorem statystyk, celów i wniosków, do których doszłam po roku blogowania.
Przez rok publikowania moich wpisów na temat kosmetyków, książek, a nawet mody, bardzo wiele się zmieniło. W moim stylu pisania i fotografowania zaszło sporo pozytywnych zmian (niedługo zobaczycie zdjęcia wykonane moim nowym obiektywem!). Jeśli śledzicie mnie od dłuższego czasu, na pewno je zauważyliście, a jeśli nie - poniżej daję Wam zestawienie moich zdjęć :).


Mimo tej dużej różnicy, z każdego zdjęcia oraz tekstu byłam i jestem dumna, ponieważ  doprowadziły mnie do każdego mniejszego, czy większego sukcesu.

LO story - Magda Skubisz - RECENZJA - Jak skrzywdzić naprawdę dobrą książkę?

Witam Was serdecznie w kolejnej recenzji! Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym tomem serii autorstwa Magdy Skubisz - LO story!



Już na wstępie powiem Wam, że kiedy decydowałam się na recenzję tej pozycji, nie zdawałam sobie sprawy z wyglądu okładki tej pozycji. Nie ukrywam, że jestem okładkową sroką, więc wyobraźcie sobie mój szok, gdy zobaczyłam TO. Nie lubię kiedy na okładkach są zdjęcia postaci, gdyż to automatycznie wpływa na moje wyobrażenie ich. Niestety, jest to okładka, która aż się prosi, żeby zakryć ją gazetą. I w taki oto sposób książka na wstępie dostała ode mnie minus. A SZKODA! Bo jej treść okazała się pozytywnym zaskoczeniem.

Dwór skrzydeł i zguby - Sarah J. Maas - RECENZJA

Dzisiaj przybywam do Was z kolejną pozycją od Maas. Jeśli czytacie moje wpisy od dłuższego czasu, to wiecie, że jest to moja ulubiona autorka, której książki uwielbiam!  Zapraszam Was serdecznie do recenzji pełnej synonimów do słów typu "cudowny" i ich powtórzeń, bo słownik jest chyba zbyt ubogi, żeby opisać tę książkę.


***OPIS***


Wojna zbliża się wielkimi krokami. Feyra przebywa na Dworze Wiosny i szuka informacji na temat wrogich armii. Musi snuć różne intrygi, ale nawet niewielkie potknięcie może zniszczyć nie tylko ją, ale wszystko na czym jest zależy. Dwór Nocy musi przekonać pozostałych władców, by stanęli po ich stronie w nadchodzącej wojnie. Sojuszników znajduje ona w najmniej spodziewanych miejscach. Już niebawem dwie armie zetrą się w straszliwej wojnie.



***RECENZJA***

Bardzo długo czekałam na możliwość lektury tej książki, ale wreszcie się doczekałam. W środę przyniosłam to cudo do domu i stwierdziłam "Może przeczytam jeden rozdział?" Nie, przeczytałam jakieś 120 stron, a odkładałam ją z bólem tylko dlatego, że czekał mnie sprawdzian. Ta książka to 850 stron szczęścia, które skończyło mi się w weekend.

,,Tylko ty możesz zdecydować, co cię złamie, Wyzwolicielko. Tylko ty."

Kochaj. 50 lekcji jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół - Regina Brett - RECENZJA

Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z niesamowitą książką Reginy Brett - autorki bestsellerów Bóg nigdy nie mruga, Jesteś cudem, Bóg zawsze znajdzie ci pracę i Twój dziennik.

***OPIS***

 ,,Ta książka nie jest dla każdego. Napisałam ją z myślą o tych, którzy zostali zranieni albo kochają zranionych, ale i dla tych, którzy są nieświadomi własnych ran, chociaż innym wydają się one oczywiste.
No dobrze, wygląda na to, że ta książka jest dla każdego.
Głodna miłości – tak czułam się przez wiele lat mojego życia. I wiem, że nie jestem w tym odosobniona.
Przeżyłam wiele trudnych chwil. Dziś potrafię spojrzeć wstecz i dostrzec dar w każdym z moich doświadczeń. Gdybym mogła wybierać z menu życia, nigdy nie zdecydowałabym się na większość sytuacji, które mi się przytrafiły – a mimo to żadnej nie żałuję. Każde doznanie i każdy związek uczyniły mnie tą osobą, którą jestem. Dziś wreszcie mogę powiedzieć, że kocham ją całym sercem.
Pragnę, żebyś i ty ze wszystkich sił pokochał siebie, swoje życie i otaczających cię ludzi.***
REGINA BRETT"


***RECENZJA***


Książki Reginy Brett zbierają bardzo wysokie oceny i niesamowicie pozytywne opinie. Dlatego zdecydowałam się sięgnąć po najnowszą pozycję jej autorstwa. Nie sądziłam, że tego typu książka może mnie tak oczarować.

Mydlarnia u Franciszka - recenzja kosmetyków



kosmetyki naturalne


Jeszcze nie macie świątecznego prezentu? W tym wpisie znajdziecie deskę ratunkową nie tylko w kwestii podarunku. Być może zmienicie swoją codzienną pielęgnację? Przygotowałam dla Was propozycję zestawu, który sprawdzi się szczególnie dla cery trądzikowej i wrażliwej. Pisałam Wam już o nim w jednym z poprzednich wpisów, a teraz przedstawię Wam go dokładniej.

Pogromca grzeszników - Grzegorz Kalinowski - RECENZJA

Witam Was bardzo serdecznie! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną książką polskiego autora - jest nim Grzegorz Kalinowski. Muszę przyznać, że kiedy zobaczyłam go na skrzydełku książki, to uznałam, że ma bardzo  intrygujące spojrzenie, a sądząc po informacjach o nim, stwierdziłam, że to musi być coś dobrego. Ale czy książka sprostała moim oczekiwaniom?


***OPIS***

,, NIE ZNASZ DNIA ANI GODZINY...
Warszawa, rok 1930.

Wpływowa prostytutka i burdelmama, Madame Gala, zostaje brutalnie zamordowana. Wszystkie tropy wskazują na porachunki w półświatku lub na krwawą zemstę. Sprawę prowadzi aspirant Kornel Strasburger, który ma opinię śledczego tyleż utalentowanego, co niezdyscyplinowanego. Żartowniś, zwany przez kolegów Dodkiem, wpada jednak w tarapaty, bo postępów w śledztwie nie ma, a trupów przybywa. Giną kolejni sutenerzy i prostytutki. Prasa i przełożeni Strasburgera szybko wiążą sprawę z krwawym alfons-pogromem z czasu rewolucji 1905, a jako sprawcę typują Goliata, żydowskiego bandytę i zapaśnika. Zamiast oczekiwanych awansów aspirantowi i jego podwładnemu, przodownikowi Stolarczykowi, grozi zesłanie na prowincję. Tymczasem nie brakuje chętnych, by w czasach sanacyjnej dobrej zmiany zrobić ze sprawy nowego alfons-pogromu trampolinę do awansu i kariery.
Wkraczamy w grzeszny świat prostytutek i sutenerów, upadłych przestępców i błyskotliwych, lecz całkowicie bezwzględnych prawników. To świat karierowiczów i ludzi, którzy za powodzenie swojej misji zapłacą każdą cenę. Wygrany bierze wszystko, przegrany może nie tylko pożegnać się z karierą, ale i stracić życie – oto Warszawa roku 1930."



***RECENZJA***


Nigdy wcześniej nie spotkałam się z twórczością Grzegorza Kalinowskiego. Jego debiutancka powieść "Śmierć frajerom" zyskała naprawdę pozytywne oceny. Kiedy zobaczyłam dobre opinie na temat "Pogromcy grzeszników", a także tę okładkę zdecydowałam się na przeczytanie tej pozycji.

Styl pisania autora zdecydowanie możemy uznać za bardzo nietypowy. Charakteryzują go rozległe i bardzo dokładne opisy. Zdecydowanie nie możemy mu zarzucić złego przygotowania. Widać, że Kalinowski doskonale zna Warszawę. Jednak rozległe dialogi i opisy niesamowicie kuszą, aby je ominąć. Na palcach jednej ręki mogę policzyć książki, których długie opisy mi nie przeszkadzały. Tę powieść skróciłabym o połowę. 

Myślę, że Grzegorz Kalinowski stworzył ciekawych bohaterów, a także miał interesujący pomysł na fabułę. Jednak te opisy mnie przytłaczały. Istnieje też możliwość, że sięgnęłam po tę pozycję w niewłaściwym momencie - chwilę szybciej skończyłam czytać genialną książkę,a w międzyczasie zaczęłam czytać kolejną cudowną pozycję (postaram się niedługo dodać recenzje), więc mój próg oceny znacząco się podniósł, a od samej książki też wiele oczekiwałam.

Powieść ta nie do końca sprostała moim oczekiwaniom. Myślę, że mogę polecić tę książkę starszej grupie czytelników, którzy są zainteresowani okresem międzywojennym, a także dokładnymi opisami z lat 30.

***MOJA OCENA***

★★★★★☆☆☆☆☆ 


Za możliwość lektury bardzo dziękuję Księgarni internetowej Dadada.pl


Pozdrawiam ciepło,
Gosia

Murder Park. Park morderców - Jonas Winner - RECENZJA

Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją thrillera, z którym spędziłam kilka bardzo ciekawych godzin. Mowa tu o Murder Park. Parku morderców, którego autorem jest Jonas Winner. Zapraszam serdecznie do recenzji!

***OPIS***


Dwadzieścia lat temu na wyspie Zodiac Island w parku rozrywki dochodzi do trzech okrutnych morderstw, dokonanych na młodych kobietach. Kiedy trzecie zabójstwo dociera do mediów, park zostaje zamknięty. Teraz jednak ma zostać ponownie otwarty i stać się skansenem upamiętniającym najstraszniejszych morderców świata oraz ich zbrodnie. Starannie wyselekcjonowana dwunastka ludzi mediów zostaje zaproszona na długi weekend w parku. Jednak kiedy prom odpływa, tracą zasięg, a na wyspie zaczynają dziać się straszliwe rzeczy. Czy prawdziwy sprawca na pewno został złapany?

Pomysły na przeznty Świąteczne do 50 zł

Cześć kochani!
Pisałam ten post z myślą o prezentach mikołajkowych, jednak chyba ju na nie za późno :D Pomyślałam, że moje propozycje możecie wykorzystać też na prezenty Świąteczne. Dajcie znać czy już je kupiliście :). Jeżeli chcecie, możecie podzielić się w komentarzu swoimi propozycjami. Chętnie skorzystam z nich ja, jak i moi czytelnicy.

Case

Dostępne są w wielu motywach, również świątecznych, chociaż myślę, że taki sprawdzi się tylko przez jakiś czas. Stawiam, że obdarowywana osoba nie będzie nosiła case'a z reniferem i śnieżynkami w wakacje :D Pomyślcie zatem nad czymś uniwersalnym. Ciekawymi stronami z tymi produktami są trendmnia i etuo. Poniżej znajdziecie kilka moich propozycji z tych sklepów. Pamiętajcie aby zapytać o model telefonu osoby której chcecie dać ten prezent ;)

Terapia - Kathryn Perez - RECENZJA - Przecudowna historia!

Dzisiaj przychodzę do Was z niesamowitą książką, którą śmiało mogę nazwać jedną z najlepszych przeczytanych przeze mnie pozycji tego roku! Dzisiaj swoją premierę ma Terapia od Wydawnictwa NieZwykłego. Zapraszam serdecznie do recenzji!

,,Mówią, że potwory żyją pod naszymi łóżkami.
Mylą się, bo naprawdę potwory żyją w naszych umysłach."

Zacznijmy od genialnych bohaterów, którzy zostali świetnie wykreowani. Główna bohaterka jest bardzo ciekawą i mądrą osobą. Poznajemy ją pod koniec liceum. Wtedy widzimy ją jako cichą i zamkniętą w sobie dziewczynę. Akcja książki toczy się jednak na znacznie większej przestrzeni czasu i możemy zaobserwować zachodzące w niej zmiany. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to schematyczna cicha myszka, która czeka na księcia. NIE. Tak naprawdę ma poczucie humoru i potrafi nagadać człowiekowi, tylko na początku książki boi się to pokazać przy swoich tyranach ze szkoły. Dziewczyna nie umie sobie z tym poradzić, a jej ucieczką jest żyletka i pisanie wierszy.
Tak jak widzimy w opisie książki, w jej życiu pojawiają się dwaj mężczyźni. ALE. Nie mamy tutaj trójkąta miłosnego, chociaż właśnie to sugeruje nam notatka o książce. Autorka stworzyła tych mężczyzn w cudowny sposób. Nie będę Wam jednak zdradzać kto to i co zrobił. Mają dobry wpływ na główną bohaterkę i są świetni, to na razie wystarczy 😉

[KONKURS!] Idealne rozpoczęcię roku! - Przełom

Witam Was bardzo serdecznie! Kiedy w Sylwestra moje przyjaciółki zapytały mnie, jakie jest moje marzenie, odpowiedziałam, że bardzo chcę, ż...