Królowa Tearlingu - Erika Johansen - RECENZJA


Witam kochani po dłuższej przerwie! Przepraszam Was za moją nieobecność, ale byłam na wakacjach i miałam bardzo słaby internet. Teraz powracam z nowymi recenzjami i małą niespodzianką, która niedługo pojawi się na blogu! Zapraszam serdecznie do przeczytania mojej recenzji na temat Królowej Tearlingu autorstwa Eriki Johansen.



***OPIS***

Dziewiętnastoletnia Kelsea dorastała w ukryciu, z dala od swojego królestwa. Opiekowało się nią małżeństwo, które nie pozwalało jej na widywanie się z innymi ludźmi. Wszytko przez to, że główna bohaterka musiała przygotować się na objęcie tronu. Została ona wychowana w chatce w lesie, żyjąc ze świadomością, że jej życie jest wiecznie w niebezpieczeństwie. Dziewczyna niewiele wie o straszliwej przeszłości Tearlingu - kraju, którym przyjdzie jej rządzić. Jej przodkowie przenieśli się do nowego, lepszego świata, wolnego od wszelkiej technologii. Kelsea wyrusza w drogę do swojego królestwa, ale w czasie podróży będzie musiała stawić czoła różnym niebezpieczeństwom - od skrytobójców po niebezpieczną magię krwi.


***RECENZJA***

Kelsea to główna bohaterka tej książki, nie jest jednak typową, słabiutką kobietką - o nie! Johansen poszła w zupełnie innym kierunku - stworzyła silną kobietę, która na swoich ramionach nosi brzemię okupowanego kraju. Nie znajdziecie tutaj sukieneczek, bali ani wianuszka książąt ubiegających się o rękę królewny. Trafiamy do brutalnego świata, w którym nowa władczyni postanawia wprowadzić porządek. Kelsea jest królową, która jest gotowa zrobić wszystko dla dobra swojego kraju, ale przy tym nie jest naiwna. Podejmuje zazwyczaj dobre i rozsądne decyzje, ale potrafi też liczyć się z konsekwencjami swoich działań. Kelsea nie jest chodzącą pięknością, jak to zazwyczaj bywa w książkach, ale jest całkowicie przeciętna, jej wyjątkową cechę stanowią jedynie zielone, kocie oczy.
Jednak jako postać książkowa jest wyjątkowa i bardzo ją polubiłam.

,,- To poważna rana. Prędzej czy później zemdlejesz.
- To wtedy trzaśnij mnie w twarz, żebym się ocknęła.
- Miałem bronić twojego życia, pani.
- Moje życie i ten tron to jedność (...)."

Bardzo dużym atutem tej książki są bohaterowie, którzy zostali wykreowani w genialny sposób. Dopasowała ich idealnie do tego świata. Nie są przesłodzeni czy naiwni - w tych czasach postacie tego typu nie pożyłyby długo.  W tej pozycji nawet postacie drugo- czy trzecioplanowe nie wtapiają się w tłum, niektóre pojawiają się tylko w kilku scenach, ale nie czytelnik o nich nie zapomina. Czuję niedosyt co do postaci Szkarłatnej Królowej, ale ta książka ma tyle atutów, że mi go rekompensuje.


,,Prawdziwego bohatera poznaje się po tym, że najbardziej heroicznych czynów dokonuje w tajemnicy. Nigdy o nich nie słyszymy. A jednak, moi przyjaciele, jakimś cudem o nich wiemy."

Świat wykreowany przez autorkę jest wolny od technologii. Przypomina średniowiecze, a jednak jest to przyszłość. Autorka stworzyła mroczny świat pełen brutalności, krwi i przekupstwa. Dodatkowo czytelnicy są trzymani w niewiedzy, gdyż wiele informacji zostaje zatajonych przed Kelsea. Początek książki nie jest szczególnie porywający, ale nie martwcie się, szybko pojawia się tam Duch, a wtedy wpadniecie w wir akcji.

,,- Bardzo zabawne, Wasza Wysokość.
- Nigdy nie popełniasz błędów?
- Ludzie, którzy popełniają błędy, rzadko uchodzą z nich z życiem."

Uważam, że ta książka jest świetna. Bohaterowie są genialnie wykreowani, a pędząca akcja, liczne intrygi i magia sprawią, że nie będziesz w stanie oderwać się od tej książki. Nie jest to pozycja z oklepanym schematem - ona je łamie. Dzięki historii Kelsea spędzicie kilka miłych godzin, które dostarczą Wam wielu wrażeń. Polecam!

***RECENZJA***

★★★★★★★★★☆


Pozdrawiam 
Gosia


4 komentarze:

  1. Bardzo lubię książki fantasy więc myślę, że coś to dla mnie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa książka, fabuła już mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo sympatycznie wspominam tę przygodę czytelniczą. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i muszę przyznać, że również mi się podobało :d
    Pabottyro_books

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, ślicznie dziękuję :-)

Recenzja "Girl Online" i dlaczego nie lubię czytać "na raz".

Cześć :) Blogerka czyta książkę o blogerce, która jest napisana przez popularną blogerkę i nie jest to autobiografia. Ciekawe, ciekawe....