Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tom 2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tom 2. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2022

 Hejka, dzisiaj przychodzę do Was z drugim tomem These Violent Delights. Z niecierpliwością czekałam na premierę Our Violent Ends i zostałam mile zaskoczona, kiedy dowiedziałam się, że będzie mieć ona miejsce jeszcze w tym roku. Jak oceniam dalsze losy bohaterów, którzy wcześniej zrobili na mnie takie wrażenie? 


***OPIS*** 

 

Jest rok 1927, a Szanghaj chwieje się na skraju rewolucji.

Juliette poświęciła swój związek z Romą i jest teraz całkowicie oddana swojej misji. Wystarczy jeden fałszywy krok, a kuzyn Juliette zajmie jej miejsce jako następca bossa Szkarłatnego Gangu. Jednocześnie Roma pragnie śmierci Juliette, która według niego zabiła z zimną krwią jego najlepszego przyjaciela. Gdyby tylko Juliette naprawdę była winna zarzucanego jej czynu, łatwiej byłoby jej znosić tę nienawiść?

Roma nadal jest pogrążony w żałobie po śmierci Marshalla, a Benedikt praktycznie przestał się do niego odzywać. Roma jest zdeterminowany, aby wszystko naprawić, nawet jeśli to oznacza, że musi w zemście zabić dziewczynę, którą kocha w takim samym stopniu, co nienawidzi.

Szanghaj jest na krawędzi upadku; nacjonaliści zdobywają coraz większą władzę, z każdym dniem rozchodzą się nowe plotki o wojnie domowej, zaś gangom zagraża całkowita zagłada.

Roma i Juliette kolejny raz muszą odłożyć na bok własne emocje i wspólnie zmierzyć się z potworami oraz politycznymi intrygami. Okazuje się, że ich wzajemne uczucia wciąż żyją i nie tak łatwo o nich zapomnieć.

 


 

***RECENZJA***

 
Akcja tej pozycji, tak jak w przypadku poprzedniego tomu, ma narastający charakter. Na początku jest dość powolna i potrzeba chwili, żeby się wkręcić, ale z każdym rozdziałem nabiera rozpędu, do momentu aż z niecierpliwością czeka się na dalszy rozwój wydarzeń. Pewnym minusem jest ten początkowy etap, bo lubię, kiedy zostaję porwana do literackiej rzeczywistości od pierwszych stron, natomiast na plusa zasługuje fakt, że wciągnęłam się szybciej niż przy These Violent Delights. 
 
Chloe Gong umiejętnie kontynuuje wprowadzone wcześniej wątki, chociaż następuje tu ich pewne przewartościowanie. Potwory dalej pozostają zagrożeniem, jednakże autorka duży nacisk kładzie również na politykę. Nie uznaję jednak tego za wadę, gdyż lekkie pióro pisarki i to jak operuje słowem sprawia, że lektura nie jest trudna w odbiorze, za to pozostaje bardzo przyjemna i ciekawa. 

Bardzo dobrze oceniam kreację bohaterów, ale na zdecydowanie największą uwagę zasługuje Juliette, która jest bardzo silną postacią, a narracja z jej perspektywą była moją ulubioną. Jest bardzo wytrwała w swoich postanowieniach, dobro ogółu stawia ponad swoim, jak przystało na przyszłą przywódczynię, a jednocześnie działa w przemyślany sposób.

W wielu recenzjach wspominałam Wam, jak frustrujące są dla mnie niedopowiedzenia oraz sekrety i rzeczywiście są one bardzo istotnym elementem tej historii. Nie wiem, czy to fakt, że jeszcze przed lekturą byłam ich świadoma, czy istnieje jakiś inny czynnik, może sposób przedstawienia tej sytuacji przez autorkę, ale naprawdę wątek ten nie stanowił dla mnie problemu. Kłamstwem by było, gdybym powiedziała, że w myślach nie wołałam czasem "Powiedz mu w końcu!", ale nie wiązało się to z niesmakiem i niezadowoleniem, które pojawiają się u mnie przy takich wątkach. 

Jeśli pierwszy tom Was zadowolił, to zdecydowanie powinniście sięgnąć po jego kontynuację, gdyż jest on lepszy od swojego poprzednika - sieć intryg, tajemnic i pytań bez odpowiedzi się powiększa i wciąga do klimatycznego Szanghaju w sam środek wojny ganów. Bawiłam się bardzo dobrze, tak naprawdę największym minusem tych książek jest to, że wydawnictwo nie zdecydowało się na twardą oprawę przy takiej historii i tych ślicznych okładkach.


Burzliwe zakończenia możecie kupić na TaniaKsiążka.pl, a jeśli nie przekonałam Was do tej pozycji, to zachęcam do przejrzenia oferty książek fantasy w księgarni.
 
 
Zaczytanego dnia!
Gosia
 
 
współpraca barterowa 

piątek, 9 września 2022

 Hejka, dzisiaj przychodzę do Was z drugim tomem Szeptu, który recenzowałam dla Was w zeszłym roku. Jak możecie pamiętać - zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie i jest to jedna z przyjemnej wspominanych przeze mnie książek 2021. Jak oceniam drugi tom tej dylogii?


***OPIS*** 

 Po ucieczce z Lengardu – podziemnego ośrodka rządowego – Alyssa Scott zna już swój dar. Jest Mówiącą. Jest Kreatorką, a nie – potworem.
Jednak w laboratorium szalonego, śmiertelnie niebezpiecznego naukowca Kendalla Vanika zostali jej przyjaciele i Landon Ward, który nauczył ją kontrolować jej dar, który ją okłamał, którego...
Alyssa desperacko pragnie ich ocalić, ocalić musi także resztę świata. Jednak każdy kolejny jej ruch grzęźnie w pajęczynie kłamstw i sekretów, aż w końcu sama zaczyna wątpić we wszystko, w co dotychczas wierzyła. A jej pamięć głęboka uwalnia fragmenty wspomnień, także tych bolesnych o śmierci rodziców. Rozpoczyna więc wojnę o przyjaciół, o świat i odzyskanie kontroli nad swoim życiem. W tym starciu sprzymierzeńcy stają się wrogami, a wrogowie –sprzymierzeńcami. Alyssa może być pewna tylko dwóch rzeczy: jeśli chodzi o Mówiących, nic nie jest takie, jak się wydaje, a jedyną osobą, której może ufać, jest ona sama.




***RECENZJA***

Pierwszy tom zbudował wokół głównej bohaterki aurę tajemniczości, nie mieliśmy okazji poznać pełni jej możliwości, a jednak nawet milcząc intrygowała czytelnika. We Wrzasku Alyssa nie budzi u mnie takiego podziwu, jak w Szepcie, jednak nie mogę powiedzieć, żeby jej kreacja była zła. Jej wycofanie, obawy, stres są uzasadnione wydarzeniami z przeszłości, także konsekwencji w tym aspekcie nie brakuje. Jednakże według moich osobistych preferencji wolę bardziej zdecydowane postaci.


Jak możecie zauważyć, nasza bohaterka nie ma już obaw w związku z Mówieniem, a przynajmniej nie takich, żeby rezygnować z mówienia w ogóle. Problem pojawia się taki, że autorka podarowała jej nieograniczoną moc - taką, której poskromienie powinno być niemożliwe. To właśnie jest pięta achillesowa tej pozycji - kiedy postać jest zbyt potężna, historię możnaby zakończyć właściwie w jednym rozdziale, a jednak nie tego oczekuje odbiorca. I myślę, że istnieje możliwość, żeby stworzyć z tym pomysłem coś absolutnie genialnego, jednak trzebaby podążyć w trochę innym kierunku. Problem jest taki, że Alyssa jest mocno niezdecydowana, nie umie działać pod wpływem adrenaliny, a jej wyobraźnia nie jest zbyt rozbudowana - sama sobie stworzyłam podczas czytania zabawę, jak można sprawnie rozwiązać dany problem, natomiast nie o to w tym chodzi.


Akcja jest bardzo dynamiczna, odbywa się w różnych miejscach, dużo się dzieje. Niektóre sceny opisane były w sposób przemyślany, intrygowały odbiorcę, były logiczne. Niestety nie wszystkie takie były. Część zdarzeń można było przewidzieć bez większego wysiłku i analizy. Nie zmienia to jednak faktu, że do końca czytałam z zainteresowaniem.


Styl autorki sprawia, że Wrzask czyta się błyskawicznie i z przyjemnością. Na zagranicznym bookstagramie wyświetlają mi się inne książki Noni, widzę, że są dobrze oceniane, więc mam nadzieję, że znajdzie się w Polsce wydawnictwo nimi zainteresowane - chętnie sięgnę po kolejną pozycję od niej. 


Tak jak pierwszy tom może urzec nawet starszego czytelnika, tak uważam, że Wrzask lepiej się sprawdzi jako pozycja dla młodszej młodzieży. Myślę, że w wieku 15 lat bawiłabym się przy niej lepiej, więcej niekonsekwencji by mi umknęło. Nie jest to pozycja zła, jest lekka i przyjemna, ale nie mogę powiedzieć, żebym nie oczekiwała więcej po tym, jak zachwycił mnie Szept.


Zaczytanego dnia!

Gosia



współpraca barterowa


środa, 15 grudnia 2021

 Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z drugim tomem Trylogii mistrza magii, więc jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszej części, to kliknijcie tutaj i zapoznajcie się z recenzją Mrocznego wymiaru :)


 

   


***OPIS*** 

 

Clio i Lira muszą odzyskać śmiercionośną broń. W niepowołanych rękach Sikor zniszczy świat, jaki oboje znają. Jednak Clio może mieć o wiele poważniejsze problemy na głowie. W sercu nimfy zaczyna rodzić się bardzo niebezpieczne uczucie. Coraz trudniej jest jej walczyć z tym niecodziennym przyciąganiem. Doskonale jednak zdaje sobie sprawę, że inkuby nie znają miłości i nie są w stanie nikogo pokochać. Nigdy.

W pogoni za niebezpieczną bronią, każdego dnia ryzykując życie, nimfa będzie musiała bardzo uważać, żeby nie stracić swojego serca. Cena jest wyższa, niż się tego spodziewa.

 

 


***RECENZJA***


Muszę przyznać, że po przeczytaniu opisu tej książki jęknęłam w duchu. Bałam się, że bohaterowie od nowa będą się bawić w podchody, a w mojej głowie już się kreowały wizje niektórych scen typu:

*Dramatyczny ton*

"- Tak bardzo cię kocham!

- Ja ciebie też, poświęcę dla ciebie życie.

Nie wiedziałam, czy mogłam mu wierzyć - przecież inkuby są niezdolne do miłości. Na pewno mu się wydaje, nie mogę dać się oszukać i pozwolić na złamanie mego kruchego serca"

Mam nadzieję, że dobrze przedstawiłam Wam moje obawy 🤣. Uwielbiam romanse w książkach fantasy, a szczególnie relacje "hate-love", ale jestem w stanie się bez nich obyć. Nie lubię natomiast, kiedy bohaterowie niejako odblokowują kolejne poziomy relacji, a następnie robią dwa kroki w tył. Na szczęście takich rozważań nie było dużo, jednakże zdarzyły sytuacje, że dochodziło do jakiegoś zbliżenia między nimi, a rozdział kończył się myślami w stylu "muszę uważać" czy "to nie może się powtórzyć". Nie lubię takiego zachowania. W poprzedniej recenzji chwaliłam realizm tych postaci, ale akurat te dylematy wydają mi się przesądzone. Mimo tych obaw nie cofali się oni w swojej relacji, także ten element mojej niepokojącej wizji się nie sprawdził.


Podczas lektury odniosłam nawet wrażenie, że tego romansu było mało. Pierwszy raz w życiu zadałam sobie pytanie: "czy akcji może być za dużo?". Clio i Lira nie mięli zbyt wiele czasu na rozmowy oraz zbliżenie się do siebie, bo ciągle coś się dzieje. Śmiertelne zaklęcie pełne jest pościgów, walk i innych komplikacji. Mimo to, nie usuwałabym żadnych scen, a raczej kilka dodała. Chciałabym, żeby między tymi wszystkimi zawirowaniami bohaterowie mieli czas na rozmowę i nadanie głębi ich relacji.

 

Podtrzymuję moją opinię, że opisy walk napisane są przystępnie, obrazowo i ciekawie. Wyobrażenie ich sobie nie stanowi dla czytelnika żadnego problemu. Są wystarczająco długie, żeby zainteresować, ale nie na tyle, żeby męczyć czy nudzić.

Możemy też zaobserwować rozwój Clio, która z niewinnej i trochę niezdarnej nimfy, zaczyna być bardziej stanowcza, a jej działania potężniejsze i groźniejsze.


Styl Annette Marie pozostaje bardzo przyjemny w odbiorze, lekki i prosty - idealny na spokojny wieczór z książką. Chociaż brakowało mi kilku "normalnych" rozmów, to ilość akcji jest wciągająca i ciężko przerwać czytanie, kiedy ciągle coś się dzieje.


Uważam, że pierwsze 3/4 tej pozycji utrzymuje poziom i to na tej części bawiłam się najlepiej. Na końcówce niestety zabrakło mi trochę logiki w postępowaniu Clio - miała możliwości rozwiązać problem, ale nie wykorzystała szansy, a nawet kilku na poprawę sytuacji. W tym tomie swobodnie rzuca różne przydatne zaklęcia, a w kluczowym momencie zapomina z nich skorzystać, np. autorka sama rzuciła sobie kłody pod nogi kreując zaklęcie paraliżujące - świetna sprawa, jeden czar, a twój przeciwnik przestaje stanowić zagrożenie. Problem jest jednak taki, że gdyby tak wszystkich paraliżować, to książka byłaby nudna, ale jednocześnie czytelnik nie zapomina o tej magicznej możliwości i kiedy widzi, że bohater, któremu kibicuje przegrywa, w głowie wyje alarm, żeby w końcu jej użyła, bo to, że tego nie robi, jest pozbawione sensu. 


Moje narzekania nie oznaczają jednak, że bawiłam się źle podczas lektury. Uważam, że Śmiertelne zaklęcie cierpi na kompleks drugiego tomu, co jednak nie oznacza, że jest słabe. Mroczny wymiar oceniałam na 8/10, a ten tom 7/10, jednakże chcę się z Wami szczerze podzielić moimi wrażeniami. Jeśli pierwsza część spełniła Wasze wymagania, myślę, że warto kontynuować lekturę.



Śmiertelne zaklęcie możecie zamówić w księgarni TaniaKsiążka.pl, a jeśli nie jesteście przekonani do tej pozycji, zapraszam do poprzednich recenzji i przejrzenia oferty książek dla młodzież w księgarni..

 

Pozdrawiam ciepło

Gosia

 

współpraca barterowa